10 rzeczy, na których jest więcej bakterii niż na desce klozetowej

  • Drukuj

Większość z nas brzydzi się na samą myśl deski klozetowej, na której ktoś wcześniej siedział. Przeraża i obrzydza nas sama myśl bakterii i zarazków, które mogą spoczywać na tak newralgicznej rzeczy. Obawiamy się, że możemy złapać jakieś zakażenie, którego ciężko będzie się nam pozbyć. Tymczasem deskę klozetową zamieszkują głównie bakterie, które znajdziemy w przewodzie pokarmowym i na skórze większości osób, więc kontakt z nimi większej różnicy nam nie zrobi.

W rzeczywistości jest wiele innych rzeczy, na których znajdziemy dużo więcej bakterii niż na desce sedesowej. Poniżej możecie przeczytać o kilku z nich: pilocie, menu, słuchawkach, szczoteczce i wielu innych.

1. Dywan.
Więc, jesteś zdania, że dywan leżący w twoim pokoju jest najlepszym miejscem do wygłupów z psem lub czytania ulubionego czasopisma? Nawet jeżeli dywan wygląda na miękki i przyjazny to w rzeczywistości taki nie jest. Dywany to prawdziwe siedliska zarodników pleśni, alergenów i bakterii – zwłaszcza jeżeli masz zwierzęta. Zwierzaki podczas spacerów deptają po moczu, kale i innych substancjach a następnie przenoszą to na dywan. Szacuje się, że każdy cal kwadratowy dywanu zawiera około 200 000 bakterii. Deska sedesowa ma tylko 50 bakterii na cal kwadratowy.

2. Zlew kuchenny.
Kuchenny zlewozmywak jest kolejnym miejscem w którym możesz znaleźć bardzo dużo bakterii. W szkole nauczyliśmy się, że każde warzywo i owoc należy umyć przed spożycie. Jako, że robimy to nad zlewozmywakiem, tylko przy pomocy wody, bakteria osiadają w samym zlewozmywaku – a niektóre z nich mogą stwarzać dla nas poważne zagrożenie. Szacuje się, że statystyczny zlew kuchenny jest domem dla około pół miliona bakterii. Właśnie dlatego zlew należy poddawać regularnej dezynfekcji.

3. Piloty.
Jako, że piloty są jednymi z tych rzeczy, które dotykają wszyscy członkowie rodziny, nikogo nie powinno dziwić, że jest to rzecz, na której znajdziemy więcej bakterii niż na desce sedesowej. Sprawę pogarsza fakt, że tak naprawdę tylko nieliczni z nas regularnie czyszczą swoje piloty. Zazwyczaj jeżeli pilot nie zostanie niczym wybrudzony może nie być czyszczony nawet przez kilka miesięcy – to miejsce w którym bakteriom jest naprawdę dobrze. Kiedy będziesz w hotelu pamiętaj, że pilot może być siedliskiem bakterii E.coli.

4. Słuchawki douszne.
Nie wszyscy dzielą się swoimi słuchawkami z innymi, jednak nawet jeżeli tego nie robisz pomyśl gdzie nosisz słuchawki. Podczas jazdy na rowerze? Na siłowni? Wilgoć jest doskonałym siedliskiem dla bakterii, wiec jeżeli jesteś spocony tworzysz bakteriom doskonałe środowisko do rozwoju. Szacuje się, że bakterie douszne mogą powodować nawet siedmiokrotny wzrost liczby bakterii w uszach a to może doprowadzić do bolesnych zapaleń. Najlepiej z nikim nie dzielić się słuchawkami i od czasu do czasu czyścić je alkoholem.

5. Kluczyki.
Większość z nas uważa, że skoro dotyka kluczy tylko od czasu do czasu, to są one czyste. Ma to pewien sens, ponieważ klucze nie są mokre a materiał z którego są wykonane nie jest siedliskiem dla grzybów. Cóż, tak naprawdę na kluczach do domu i samochodu znajduje się wiele bakterii. Bakterie dostaję się na klucze na wiele sposobów: kiedy dotykasz kluczy lub dajesz je innym, kiedy klucze upadają ci na podłogę (w pracy, w domu lub w toalecie), kiedy wkładasz klucze do kieszeni itd.

6. Szczoteczka do zębów.
Nawet jeżeli nie zdajesz sobie z tego sprawy, to każdego dnia wkładasz do ust przedmiot brudniejszy od deski sedesowej – tym przedmiotem jest szczoteczka do zębów. Ludziom wydaje się, że skoro na szczoteczkę codziennie nakładają pastę i płuczą ją w zlewie, to nie znajdują się na niej żadne bakterie. Tymczasem na szczoteczce szybko namnażają się zarazki, a to ze względu na to, że po umyciu zębów szczoteczka nawet przez kilka godzin pozostaje wilgotna. Poza tym na szczoteczce mogą osiadać bakterie z toalety, które wydostają się przy każdym spłukaniu.

7. Pędzle kosmetyczne.
Jak często przychodzi ci do głowy pomysł wyczyszczenia pędzli do makijażu? Prawdopodobnie niezbyt często, prawda? Pędzle do makijażu, które nie są do końca czyste mogą wprowadzać bakterie i zarazki na twoją twarz, w okolice oczy i ust – a więc w obszary, które są bardzo delikatne i podatne na infekcje. Aby zapobiegać namnażaniu się bakterii na pędzlach kosmetycznych powinnaś regularnie czyścić pędzle przy pomocy ciepłej wody z mydłem. Zazwyczaj zaleca się czyścić przynajmniej raz na dziesięć zastosowań.

8. Suszarki i ociekacze do naczyń.
Jako, że ociekacze i suszarki do naczyń są mokre i wilgotnie niemal przez większość dnia, tako stanowią doskonałe miejsce do namnażania bakterii. Ociekaczy i suszarek nie kojarzymy z miejscami na których mogą spoczywać bakterie, więc są bardzo rzadko czyszczone. Aby zapobiegać namnażaniu się bakterii należy raz lub dwa razy w tygodniu wyczyścić ociekacz przy pomocy szczoteczki mi wody z mydłem lub octem. Jeżeli to stal nierdzewna, możesz umieścić suszarkę w zmywarce do naczyń.

9. Uchwyty kuchenne.
Rączki, pokrętła, klamki, uchwyty, gałki – wszystko czego ty i pozostali domownicy często dotykacie w kuchni jest pełne zarazków. Nawet jeżeli mieszkasz sam powinieneś postarać się o to, by regularnie czyścić wszystkie uchwyty kuchenne. Niektórzy eksperci sugerują by robić to przynajmniej raz dziennie, ale nie ma potrzeby byś był neurotyczny w działaniach porządkowych. Bakterie przenoszą się na uchwyty z twoich dłoni, którymi dotykasz owoce kupione w supermarkecie (dotykane również przez innych) i inne rzeczy z mikroorganizmami.

10. Gąbki do mycia naczyń.
To nie powinna być dla was duża niespodzianka, że gąbki bardzo dobrze przytrzymują bakterie i przenoszą je z jednego przedmiotu na drugi – w końcu pomaga im w tym specyficzna struktura, otwory w których bakterie czują się jak w domach. Szacuje się, że jeden centymetr kwadratowy gąbki może zawierać nawet 40 tysięcy bakterii. Zaleca się wymianę gąbki przynajmniej raz w tygodniu i codzienną dezynfekcję. Jeżeli gąbka niemiło pachnie powinieneś czym prędzej wyrzucić ją do śmietnika.