10 krajów w których pali się najwięcej marihuany

  • Drukuj

Na całym świecie toczy się debata na temat tego czy należy traktować marihuanę jaka narkotyk, czy może zalegalizować ją i pozwolić ludziom decydować o tym czy chcą palić marihuanę. Zarówno przeciwnicy jak i zwolennicy legalizacji marihuany dysponują mocnymi argumentami, jednak do tej pory marihuanę zdecydowało się zalegalizować niewiele krajów.

Nie zważając na to czy marihuana jest w danym kraju legalna czy nielegalna, chcielibyśmy przedstawić wam 10 krajów w których pali się najwięcej tej używki. Dane pochodzą z raportu w sprawie narkotyków przygotowanego na zlecenie ONZ. Możecie zobaczyć jaki procent populacji danego kraju palił w ostatnim roku marihuanę.

1. Islandia: 18,3% ludności.
Według raportu ONZ w ostatnim roku marihuanę na Islandii paliło ponad 18% Islandczyków. Być może właśnie dlatego ten skandynawski naród jest postrzegany jako bardzo wyluzowany. Jako, że Islandię zamieszkuje około 325 tysięcy osób, oznacza to, że 59,5 tysiąca Islandczyków przynajmniej raz sięgnęło po marihuanę w ostatnim roku. Warto wspomnieć, że posiadanie, sprzedawanie oraz hodowanie marihuany jest tutaj nielegalne.

2. Zambia: 14,8% ludności.
Zambia nie tylko konsumuje dużo konopi, to również kraj będący jednym z większych producentów. Przy tak dużym spożyciu i uprawach, nie dziwi, że w rządzie pojawiają się głosy za legalizacją marihuany, co pomogło by wzmocnić PKB. Niestety dla tutejszych mieszkańców posiadanie, hodowla i sprzedaż marihuany jest nadal nielegalna, i potencjalnie może za to grozić nawet 15 lat. Mimo tego nawet 2 miliony Zambijczyków pali marihuanę.

3. Stany Zjednoczone: 14,8% ludności.
Jeżeli oglądałeś kiedykolwiek amerykańskie komedie o studentach, pewnie nie raz, nie dwa widziałeś studentów palących jointa. Według raportu ONZ w ostatnim roku około 47 milionów amerykanów paliło marihuanę, z tego około 4 milionów ludzi paliło ją codziennie. Według różnych ankiet aż 46-56% amerykanów jest za legalizacją tej używki. Marihuana jest już legalna w stanie Colorado, jednak stanie Waszyngton grozi za nią od 5 do 30 lat więzienia.

4. Włochy: 14,6% ludności.
W tym roku pojawiła się jedna dobra wiadomości dla 14,6% Włochów palących marihuanę: za sprawą włoskiej lewicy rząd rozpoczął dyskusję na temat legalności marihuany, planując legalizację konsumpcji, uprawy a nawet nieodpłatnego dzielenia się marihuaną ze znajomymi. Eksperci szacują, że zmian prawa można się spodziewać jeszcze pod koniec tego roku, lub najpóźniej w 2015. We Włoszech ponad 55% ludzi jest za legalizacją marihuany.

5. Nowa Zelandia: 14,6% ludności.
Raport ONZ pokazuje, że w ostatnim roku około 14,6% obywateli Nowej Zelandii przynajmniej raz sięgnęło po marihuanę. Oznacza to, że około 640 tysięcy osób na 4,4 miliona mieszkańców paliło marihuanę. Posiadanie marihuany w Nowej Zelandii na własny użytek jest karane karą grzywny, zaś jej produkcja wiąże się z karą nawet 14 lat więzienia. W dłuższej perspektywie nie widać na horyzoncie legalizacji marihuany w Nowej Zelandii.

Zobacz: 10 krajów o bardzo liberalnej polityce względem narkotyków.

6. Nigeria: 14,3% ludności.
Nigeria to jeden z najliczniejszych krajów świata, będący domem dla 170 milionów osób. Z tych 170 milionów aż 24 miliony przynajmniej raz sięgnęło po marihuanę w ostatnim roku. Chociaż raport ONZ wskazuję, że marihuanę pali około 14,3% Nigeryjczyków, to niektóre niezależne badania wskazują, że po marihuanę może sięgać nawet 22% Nigeryjczyków, w tym 18% młodych – w wieku od 10 do 19 lat.

7. Kanada: 12,2% ludności.
Kanadę zamieszkuje około 35,3 miliona osób, z czego aż 12,2% paliło marihuanę w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Marihuana do celów medycznych jest tutaj legalna, a nawet jest produkowana przez duże zakłady posiadające akredytację państwa. Chociaż zaświadczenie lekarskie uprawniające do palenia marihuany ma 40 tysięcy Kanadyjczyków, to po marihuanę sięga nawet 4,3 miliona osób. Warto wspomnieć, że w ambulatorium BC Pain Society zainstalowano nawet automat w którym można kupić marihuanę.

8. Hiszpania: 10,6% ludności.
Posiadanie marihuany na własny użytek w Hiszpanii jest legalne, chociaż ustawa nie definiuje „użytku osobistego" oraz nie wskazuje jaka ilość marihuany, jest uważana za ilość przeznaczoną do użytku osobistego. Paląc tu marihuanę należy pamiętać, że nie można tego robić publicznie, bowiem jest to karalne administracyjnie. Handel marihuaną nadal jest uważany za nielegalny i podlega karze.

9. Australia: 10,3% ludności.
Marihuana jest najczęściej zażywanym narkotykiem w Australii. Szacuje się, że każdego roku po tę używkę sięga około 10,3% ludności (2,35 miliona), zaś około 1/3 wszystkich mieszkańców Australii próbowała marihuany chociaż raz w życiu. W Australii możesz posiadać a nawet hodować marihuanę do celów leczniczych, jednak handel marihuaną jest w dalszym ciągu karalny pozbawieniem wolności.

10. Jamajka: 9,86% ludności.
Kiedy myślisz o marihuanie jaki kraj pierwszy przychodzi ci na myśl? Jamajka? Jeżeli tak, to nic nadzwyczajnego. Marihuana jest bardzo mocno związana z kultura tego kraju. Działa tu tak zwany Ruch Rastafari, dla członków którego palenia marihuany jest niczym sakrament. Chociaż palenie marihuany jest tu nielegalne, to panuje ogólna akceptacja społeczna dla osób palących jointy. Niedawno rząd ogłosił plany zalegalizowania tej używki.