10 państw o bardzo wysokim odsetku więźniów

  • Drukuj

Obecnie w więzieniach na całym świecie siedzi ponad 10,2 miliona osób. Oznacza to, że na każde 100 000 osób, przypada 144 ludzi siedzących za kratkami. Mimo wszystko, należy pamiętać, że więźniowie nie są równomiernie rozłożeni, bowiem w niektórych krajach w więzieniach siedzi dużo więcej osób niż w innych.

Tak oto w San Marino na każde 100 000 osób przypada 6 więźniów, zaś w Polsce 222 więźniów na 100 000 mieszkańców. Nie ma dokładnych danych dotyczących tego jaki jest wskaźnik osadzonych w więzieniach w Korei Północnej, jednak szacuje się, że jest to 600-800 więźniów. A tak wygląda sytuacja w przypadku rekordzistów dzisiejszego rankingu:

1. Stany Zjednoczone: 716 więźniów na 100 000 osób.

Aktualnie w więzieniach w Stanach Zjednoczonych siedzi 2 miliony 240 tysięcy osób, co jest najwyższym wskaźnikiem osadzonych w więzieniach na świecie. Pomimo tego, że w USA żyje zaledwie 5% ludności świata, to właśnie w tym państwie znajdziemy niemal 25% wszystkich więźniów. Ma to związek z bardzo surowym kodeksem karnym, który przewiduje kary więzienia nawet dla najmniejszych przestępstw. Chociaż może to oznaczać, że ulice w USA są bezpieczniejsze, to oznacza również wiele niepotrzebnych kosztów. Utrzymanie jednego więźnia kosztuje tu 24 tysiące dolarów rocznie.

2. Saint Kitts i Nevis: 714 więźniów.

Saint Kitts i Nevis to niewielkie państwo położone w Ameryce Środkowej, zamieszkane przez trochę ponad 50 tysięcy osób. Ze względu na małą liczbę obywateli w kraju znajduje się tylko jedno więzienie, które zostało wybudowane w 1840 roku z docelowym przeznaczeniem na 150 więźniów. Oczywiście w kolejnych latach było remontowane i rozbudowywane, jednak nie ulega wątpliwości, że jest przepełnione i pozostawia wiele do życzenia w zakresie nowoczesności. W pewnych okresach więźniowie muszą spać na dostawkach lub na podłodze.

3. Seszele: 709 więźniów.

Seszele to państwo wyspiarskie na Oceanie Indyjskim, zamieszkiwane przez około 87 tysięcy osób. W 2012 roku raport w sprawie warunków panujących w tutejszych więzieniach wykazał, że obiekty nie spełniają standardów międzynarodowych. Najbardziej problematyczne są kwestie sanitarne i przeludnienie. Zatrzymani są często przetrzymywani tuż obok skazanych. Cele są ponure, często słabo oświetlone i mizernie wentylowane. Obecnie w więzieniach siedzi 628 osadzonych, z czego 28 to kobiety. W ostatnim czasie udało się zmniejszyć przeludnienie, poprzez wydanie piratów Somalii.

4. Wyspy Dziewicze Stanów Zjednoczonych: 539 więźniów.

Wyspy Dziewicze Stanów Zjednoczonych to terytorium zależne Stanów Zjednoczonych w Ameryce Środkowej, w basenie Morza Karaibskiego, obejmujące 3 duże wyspy wulkaniczne i kilkadziesiąt mniejszych wysepek koralowych. Aktualnie mieszka tu około 110 tysięcy osób, z czego 592 przebywa w więzieniu. W 2011 roku Amerykański Departament Sprawiedliwości ocenił, że przez 25 lat władze więzienia Golden Grove na Wyspach Dziewiczych Stanów Zjednoczonych nie zastosowały się do wyroku sądowego nakazującego znaczną poprawę warunków.

5. Barbados: 521 więźniów.

Barbados to państwo na Małych Antylach, zajmujące wyspę o tej samej nazwie, zamieszkiwane przez 286 tysięcy mieszkańców. Jeszcze do niedawna działało tu więzienie HM Glendairy, które zostało zniszczone przez więźniów w czasie powstania w 2005 roku. Obiekt odbudowano w nowym miejscu dopiero dwa lata później jako HM Dodds. Więźniowie buntowali się tutaj ze względu na bardzo słabe warunki panujące w więzieniu. Nie dość, ze warunki sanitarne wołały o pomstę, to w więzieniu często dochodziło do pobić i gwałtów.

6. Kuba: 510 więźniów.

Kuba, podobnie do Stanów Zjednoczonych, może się pochwalić bardzo ostrym kodeksem karnym. Ludzie trafiają tutaj do więzienia nawet za stosunkowo małe przestępstwa, takie jak posiadanie kilku gramów marihuany lub drobna kradzież. W całym kraju znajduje się ponad 200 zakładów karnych, w których w większości panują ciężkie warunki. Więźniowie narzekają na pobicia, skromne racje żywnościowe, stare cele, słabe warunki sanitarne. W Kubańskich więzieniach przetrzymywani są również więźniowie polityczni. Aktualnie ich liczbę szacuje się na 340 osób.

7. Rwanda: 492 więźniów.

Rwanda to państwo w środkowo-wschodniej Afryce, położone pomiędzy dwoma potężnymi sąsiadami, Demokratyczną Republiką Konga na zachodzie a Tanzanią na wschodzie. W 1994 roku w kraju miało miejsce ludobójstwo, w wyniku którego śmierć poniosło co najmniej 800 tysięcy osób! Chociaż wielu winnych tych wydarzeń siedzi już w więzieniu, to na wolności nadal pozostaje wielu morderców. W związku z karami więzienia dla winnych wydarzeń z 1994 roku, zakłady karne w Rwandzie są przepełnione. Szacuje się, że 62% więźniów siedzi za ludobójstwo.

8. Anguilla: 487 więźniów.

Anguilla to terytorium zależne Wielkiej Brytanii, składające się z wysp Anguilla (88 km²), Sombero (5 km²) oraz kilku mniejszych. Mieszka tu około 15,6 tysięcy osób, zaś w więzieniu przebywa 76 z nich (w tym dwie kobiety). Anguilla posiada tylko jedno więzienie, znane jako Her Majesty's Prison (Więzienie Jej Królewskiej Mości), które zostało wybudowane z myślą o 53 więźniach. Jak łatwo wywnioskować więzienie jest przepełnione, a to poważny problem, bowiem zwiększa ryzyko przemocy seksualnej wśród osadzonych.

9. Belize: 476 więźniów.

Belize to państwo w Ameryce Środkowej leżące na półwyspie Jukatan, od północy graniczące z Meksykiem, zamieszkiwane przez 327 tysięcy osób. W kraju znajduje się tylko jeden zakład karny, znany jako Centralne Więzienie Belize. Co ciekawe więzienie jest prowadzone przez Fundację Kolbe, pozarządową organizację non-profit. W zakładzie umieszcza się mężczyzn, kobiety, dorosłych i młodzież – przy czym, tylko 1,7% więźniów to kobiety. Fundacja Kolbe wzięła na siebie utrzymanie więzienia w 2002 roku, przyczyniając się do zwiększenia komfortu i bezpieczeństwa osadzonych. Jest to zakład częściowo otwarty.

10. Rosja: 475 więźniów.

Z 682 tysiącami osób zamkniętych w więzieniu, Rosja posiada jedną z największych populacji więźniów po Stanach Zjednoczonych i Chinach. Wśród wszystkich więźniów znajdziemy 59,2 tysiąca kobiet, które wyroki odsiadują w odrębnych zakładach. Bardzo dużym problemem jest to, że Rosja nie może sobie pozwolić na utrzymywanie tak dużej ilości więźniów w akceptowalnych warunkach – w związku z tym warunki panujące w więzieniach są bardzo trudne. W rosyjskich więzieniach siedzą również więźniowie polityczni – jednym z najgłośniejszych przykładów był Michaił Chodorkowski, który wyszedł z więzienia pod koniec 2013 roku.