10 rzeczy, których mogłeś nie wiedzieć o Opowieści wigilijnej

  • Drukuj

„Opowieść wigilijna" to klasyczne opowiadanie Karola Dickensa nawiązujące do Wigilii Bożego Narodzenia. Książka opowiada historię skąpca Ebenezera Scrooge'a, który za nic ma Boże Narodzenie i za żadne skarby nie chce zrozumieć osób które obchodzą święta. Ebenezer jest samotnikiem, stroniącym od ludzi, którego obchodzą wyłącznie własne zyski. Wkrótce jego życie ulegnie zmianie dzięki trzem duchom: Duch Dawnych Świąt Bożego Narodzenia, Duch Obecnych Świąt i Duch Świąt przyszłych.

Niewielu zdaje sobie z tego sprawę, że „Opowieść wigilijna" w tym roku skończyła 170 lat. W związku z tym przedstawiamy kilka ciekawostek związanych z książką Karola Dickensa.

1. Dickens wpadł na pomysł napisania „Opowieści wigilijnej" po tym jak podczas jednej z nocy charytatywnych apelował do ludzi o zebranie pieniędzy dla Manchester Ateneum – instytucji poświęconej „postępowi i rozpowszechnianiu wiedzy". Dickens przemawiał tam wraz z Benjaminem Disraeli, który później został premierem Wielkiej Brytanii. Po przemowie panowie odbyli krótki spacer podczas którego Dickens wpadł na pomysł napisania „niewielkiej książki świątecznej".

2. Dickens rozpoczął pisanie „Opowieści wigilijnej" w październiku 1843 roku. Od samego autora wiemy, że pisał wręcz obsesyjnie przez pełne sześć tygodni: płakał, śmiał się i błąkał po Londynie, gdy wszyscy trzeźwi ludzi byli dawno w łóżkach. Ukończył nowelę pod koniec listopada, by ta już przed świętami mogła trafić do sklepów. Książka trafiła do sprzedaży 17 grudnia 1843 roku i sprzedała się w ciągu trzech dni.

3. Dickens był pierwszym znanym pisarzem, który dawał publiczne odczyty swojej pracy. Opowieścią, którą zdecydował się czytać ludziom była właśnie „Opowieść wigilijna". Czytanie odbyła się przed tłumem około 2000 ludzi zgromadzonych w ratuszu w Birmingham – 10 lat po publikacji książki. Obecnie publiczne odczyty książek są kontynuowane przez autorów z całego świata.

4. Zamiast po prostu czytać fragmenty swoich opowiadań, Dickens lubił je odgrywać przed publicznością. Specjalnie na takie okazje stworzył okrojoną wersję „Opowieści wigilijnej" która powstała w wyniku powyrywania najważniejszych fragmentów historii i spięcia ich w całość. Z tego powybierał jeszcze najbardziej opisowe sceny i stworzył skrypt. To przypominało nieco scenariusze lub ściągi.

5. Na świecie pozostał oryginalny egzemplarz „Opowieści wigilijnej" napisanej przez samego Dickensa. Jest on dostępny w New York Public Library i wchodzi w skład Kolekcji literatury angielskiej i amerykańskiej Bergów (Henry W. oraz Albert A. Berg). Jest to kolekcja rzadkich książek, pierwszych wydań oraz rękopisów literatury angielskiej i amerykańskiej.

6. Dickens dwa razy odwiedził Stany Zjednoczone by czytać tam swoją książkę. Podczas swojej drugiej wycieczki, która miała miejsce w okresie Bożego Narodzenia 1867 roku, użył kopii swojej książki z New York Public Library. Książka była odczytywana w Steinway Hall oraz w kościele na Brooklynie. Ludzie koczowali w śniegu by upewnić się, że dostaną bilet na odczyt – w kolejce ciągnącej się na ponad 1 kilometr. Podczas tego pobytu Dickens zarobił 19 tysięcy dolarów, co w dzisiejszych czasach jest równoznaczne 1,4 miliona dolarów.

7. Jednego z występów 55-letniego Karola Dickensa w Nowym Jorku wysłuchał wówczas 32-letni Mark Twain. Recenzja odczytu przygotowana przez Twaina nie była korzystna dla Dickensa. Twain napisał, że „Nie ma w tym serca. (...) Nie ma uczuć."

8. W dniu czytania Dickens nie stronił od alkoholu. Na śniadanie wypijał dwie łyżki stołowe rumu zmieszanego ze śmietanką, w porze herbatki kufel szampana zaś przed samym odczytem kieliszek sherry z surowym jajkiem wbitym do niego.

9. „Opowieść wigilijna" zagościła również na ostatnim publicznym odczycie autora. Dickens dał ostatni publiczny odczyt 15 marca 1970 roku, po czym wycofał się z odczytów ze względu na podupadający stan zdrowia. Zmarł niewiele później: 9 czerwca 1870 w Gadshill.

10. Urodzony w 1812 roku Karol Dickens, musiał już w wieku kilkunastu lat podjąć pierwszą pracę zarobkową. W 1824 roku jego ojciec został uwięziony za długi, wiec rodzina popadła w nędzę. Początkowo pracował w fabryce pasty do butów, później jako urzędnik pocztowy by z czasem zostać dziennikarzem i napisać swoją pierwszą większą powieść „Klub Pickwicka".